Przejdź do głównej treści

Firma transportowa Logistic-Evex

Ograniczenia w ruchu ciężarówek obowiązujące na austriackich autostradach A12 i A13 od lat powodują poważne utrudnienia dla europejskiego transportu drogowego. Przewoźnicy muszą uwzględniać między innymi zakazy nocne, sektorowe oraz dodatkowe ograniczenia obowiązujące w wybranych okresach zimowych i wakacyjnych.

Sprawą zajmuje się obecnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Opublikowana została już wstępna opinia Rzecznika Generalnego TSUE, zgodnie z którą znaczna część austriackich ograniczeń może być sprzeczna z prawem unijnym.

Spór o jedną z najważniejszych tras w Europie

Autostrady A12 i A13 stanowią część jednego z najważniejszych korytarzy transportowych łączących Niemcy, Austrię i Włochy. Trasa przez przełęcz Brenner ma ogromne znaczenie dla przewozu towarów między północną a południową częścią Europy.

Wprowadzane przez Austrię zakazy mają oficjalnie ograniczać natężenie ruchu, emisję spalin, hałas oraz negatywny wpływ transportu na mieszkańców regionu. Zdaniem przedstawicieli branży transportowej zakres tych ograniczeń jest jednak zbyt szeroki i prowadzi do blokowania swobodnego przepływu towarów oraz usług na terenie Unii Europejskiej.

Sprawę przeciwko Austrii skierowały do Trybunału włoskie władze.

Które zakazy zostały zakwestionowane?

Według opinii Rzecznika Generalnego TSUE z prawem unijnym mogą być niezgodne przede wszystkim trzy rodzaje ograniczeń.

Pierwszym z nich jest zakaz nocny, który został oceniony jako niespójny i nieproporcjonalny. Ograniczenie ruchu ciężarówek w określonych godzinach może bowiem powodować kumulowanie się pojazdów przed rozpoczęciem zakazu oraz tworzenie zatorów po jego zakończeniu.

Zakwestionowano również zakaz sektorowy, obejmujący przewóz wybranych grup towarów. Jednym z głównych argumentów przemawiających przeciwko temu rozwiązaniu jest brak przekroczeń obowiązujących norm jakości powietrza, które uzasadniałyby tak daleko idące ograniczenia.

Wątpliwości dotyczą także zakazów obowiązujących w niektóre dni zimowe i wakacyjne. Ograniczenia te dotyczą przede wszystkim transportu międzynarodowego, co może oznaczać nierówne traktowanie zagranicznych przewoźników.

Limity liczby ciężarówek mogą pozostać

Inaczej oceniono tak zwane dozowanie ruchu, polegające na ograniczaniu liczby ciężarówek wpuszczanych na trasę od strony niemiecko-austriackiej.

W wybranych dniach przez granicę może przejeżdżać na przykład około 300 pojazdów ciężarowych na godzinę. Według Rzecznika Generalnego takie rozwiązanie może być uzasadnione, jeżeli jest stosowane wyłącznie w okresach szczególnie dużego natężenia ruchu i służy zachowaniu bezpieczeństwa na trasie.

Oznacza to, że nawet w przypadku niekorzystnego dla Austrii wyroku wszystkie ograniczenia prawdopodobnie nie znikną. Utrzymane mogą zostać rozwiązania, które mają bezpośredni związek z rzeczywistą przepustowością oraz bezpieczeństwem drogi.

Co to oznacza dla firm transportowych?

Na tym etapie nie zapadł jeszcze ostateczny wyrok. Opinia Rzecznika Generalnego ma charakter doradczy, jednak w wielu przypadkach późniejsze orzeczenia Trybunału są z nią zgodne.

Jeżeli TSUE podtrzyma przedstawione stanowisko, Austria może zostać zobowiązana do zmiany lub zniesienia części obowiązujących zakazów. Dla przewoźników realizujących transporty między Niemcami a Włochami oznaczałoby to większą przewidywalność przejazdów oraz mniejsze ryzyko wielogodzinnych przestojów.

Obecne ograniczenia wpływają nie tylko na czas dostawy. Powodują również wzrost kosztów paliwa, pracy kierowców i organizacji transportu. Utrudniają planowanie odpoczynków, zwiększają obciążenie parkingów oraz prowadzą do powstawania kolejek po obu stronach granicy.

Ważny sygnał dla europejskiego transportu

Sprawa austriackich zakazów ma znaczenie wykraczające poza samą trasę przez Brenner. Ostateczny wyrok może określić, jak daleko państwa członkowskie mogą posuwać się we wprowadzaniu lokalnych ograniczeń dla transportu ciężarowego.

Ochrona środowiska i mieszkańców regionów tranzytowych pozostaje ważnym celem. Stosowane rozwiązania muszą być jednak proporcjonalne, odpowiednio uzasadnione oraz zgodne z zasadą swobodnego przepływu towarów i usług w Unii Europejskiej.

Branża transportowa będzie teraz oczekiwać na ostateczne orzeczenie TSUE. Może ono w istotny sposób zmienić zasady przejazdu przez Austrię i ułatwić realizację przewozów na jednej z najważniejszych tras transportowych w Europie.