Brak miejsc parkingowych dla samochodów ciężarowych od lat pozostaje jednym z największych problemów europejskiego transportu drogowego. Najnowsze dane pokazują jednak, że skala tego zjawiska jest jeszcze większa, niż mogłoby się wydawać. Dla wielu kierowców znalezienie bezpiecznego miejsca na obowiązkowy odpoczynek oznacza nawet godzinę dodatkowej jazdy każdego dnia.
To nie tylko kwestia komfortu. To problem dotyczący bezpieczeństwa kierowców, organizacji transportu, kosztów przewoźników i efektywnego wykorzystania czasu pracy.
Nawet godzina dziennie na znalezienie parkingu
Według danych przedstawionych w raporcie DEKRA „Arbeitsplatz Straßenverkehr” aż 43% ankietowanych kierowców wskazało, że znalezienie miejsca na nocny odpoczynek zajmuje im zazwyczaj od 30 do 60 minut.
Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że 24% kierowców deklaruje, że każdego dnia poświęca na poszukiwanie miejsca parkingowego co najmniej godzinę.
W praktyce oznacza to, że znaczna część kierowców zamiast sprawnie zakończyć swój dzień pracy, musi objeżdżać kolejne parkingi i MOP-y, licząc na znalezienie wolnego miejsca.
Przy transporcie międzynarodowym, gdzie czas pracy i odpoczynku kierowcy jest ściśle regulowany, takie sytuacje mają ogromne znaczenie dla całej organizacji przewozu.
Kierowcy nadrabiają dodatkowe kilometry
Problem nie kończy się na straconym czasie.
Ponad połowa ankietowanych kierowców wskazała, że regularnie musi przejechać dodatkowe co najmniej 20 kilometrów, aby znaleźć wolne miejsce parkingowe.
Dla przewoźnika oznacza to:
- większe zużycie paliwa,
- dodatkowe kilometry bezpośrednio niezwiązane z realizacją transportu,
- trudniejszą organizację czasu pracy kierowcy,
- większe ryzyko opóźnień,
- dodatkowe obciążenie kierowcy po całym dniu pracy.
Jeżeli podobna sytuacja powtarza się przez kilka dni w tygodniu i dotyczy dużej floty, pojedyncze kilometry zaczynają przekładać się na bardzo realne koszty operacyjne.
Zdarza się, że bezpiecznego miejsca po prostu nie ma
Jeszcze poważniejszym problemem jest bezpieczeństwo.
Niemal dwie trzecie ankietowanych kierowców przyznało, że zdarza im się odbywać odpoczynek na pasach wjazdowych, zjazdowych lub nawet awaryjnych, ponieważ wszystkie dostępne miejsca parkingowe są już zajęte.
Nie powinno dochodzić do sytuacji, w której zawodowy kierowca musi wybierać pomiędzy przestrzeganiem norm czasu pracy a znalezieniem miejsca, które rzeczywiście pozwala mu bezpiecznie odpocząć.
Problem jest szczególnie widoczny w godzinach popołudniowych. Kierowcy uczestniczący w badaniu najczęściej wskazywali przedział pomiędzy godziną 15:00 a 17:00 jako moment, w którym znalezienie wolnego parkingu staje się wyjątkowo trudne.
Niemcy największym wyzwaniem
Według ankietowanych największe problemy z dostępnością miejsc parkingowych występują w Niemczech.
Dla firm realizujących regularne przewozy po Europie Zachodniej nie jest to zaskoczeniem. Niemcy są jednym z najważniejszych krajów tranzytowych w europejskim transporcie drogowym, a ogromne natężenie ruchu ciężarowego powoduje bardzo duże zapotrzebowanie na infrastrukturę parkingową.
Rozwój transportu nie zawsze idzie jednak w parze z odpowiednio szybkim rozwojem miejsc przeznaczonych do odpoczynku kierowców.
Parking to również kwestia bezpieczeństwa
Samo znalezienie wolnego miejsca nie rozwiązuje wszystkich problemów.
Około 60% kierowców biorących udział w badaniu uważa brak monitoringu na parkingach za bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Około połowa ankietowanych zna natomiast parkingi, których świadomie unika ze względu na ryzyko kradzieży lub innych przestępstw.
W transporcie międzynarodowym bezpieczeństwo miejsca odpoczynku ma szczególne znaczenie. Kierowca odpowiada nie tylko za pojazd wart często setki tysięcy euro, ale również za przewożony ładunek.
Dlatego odpowiednia infrastruktura parkingowa powinna obejmować nie tylko odpowiednią liczbę miejsc, ale również monitoring, oświetlenie, zaplecze sanitarne i rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo kierowców oraz transportowanych towarów.
Technologia pomaga, ale nie stworzy nowych miejsc
Coraz większa liczba kierowców korzysta z aplikacji pokazujących parkingi i ich dostępność. Według raportu robi to około dwóch trzecich ankietowanych.
Takie rozwiązania zdecydowanie ułatwiają planowanie trasy, jednak nie rozwiązują podstawowego problemu.
Jeżeli na danym obszarze brakuje fizycznych miejsc dla ciężarówek, nawet najlepsza aplikacja może jedynie poinformować kierowcę, że kolejny parking również jest pełny.
Technologia może więc wspierać transport, ale nie zastąpi inwestycji w infrastrukturę.
Problem całej branży transportowej
Z perspektywy firmy transportowej dostępność odpowiednich parkingów nie jest drobnym elementem codziennej pracy. Bezpośrednio wpływa na efektywność całego transportu.
Jedna godzina dziennie poświęcona na poszukiwanie parkingu może wydawać się niewielką wartością. Jeżeli jednak przemnożymy ją przez kilkadziesiąt lub kilkaset pojazdów oraz kolejne tygodnie pracy, skala problemu staje się ogromna.
Co więcej, kierowca kończący wielogodzinną trasę powinien mieć możliwość szybkiego znalezienia miejsca, w którym może bezpiecznie odpocząć. Zmuszanie go do kolejnych kilometrów poszukiwań działa dokładnie odwrotnie.
Europejski transport drogowy cały czas się rozwija. Wraz z nim musi rozwijać się również infrastruktura.
Większa liczba bezpiecznych parkingów dla samochodów ciężarowych, szczególnie na najważniejszych europejskich korytarzach transportowych, powinna być jednym z priorytetów na kolejne lata.
Dla kierowców oznacza to większe bezpieczeństwo i lepsze warunki pracy. Dla przewoźników – sprawniejszą organizację transportu. A dla całej europejskiej gospodarki – bardziej efektywny łańcuch dostaw.
